Nie wiadomo, jak to zrobił. Wpadł przez komin, przyleciał z reniferami czy może po prostu niepostrzeżenie sobie do szkoły wszedł? Nie zdradził nam. Wywołał jednak niemały popłoch, donośnie dzwoniąc dzwonkiem u progu naszych drzwi. Kto taki? Wiadomo, MIKOŁAJ! 6 grudnia odwiedził naszą szkołę i obdarował upominkami, sprawiając nam wszystkim radość.
Szkoda, że Mikołajki są tylko raz w roku! 😊








